Help

KIA PLATINUM CUP – Wywiad z Jakubem Szablewskim

14-letni Jakub Szablewski, który od rundy na Slovakiaringu pojawił się w stawce KIA PLATINUM CUP, przyznał, że dołączył do serii ze względu na jej prestiż oraz oceny młodych kierowców. Mistrzostwa Polski Kia Picanto dla zawodników rozpoczynających swoją przygodę z wyścigami to idealna okazja do zdobywania doświadczenia, nauki oraz wygrywania pierwszych poważnych nagród.
- Dołączyłeś do stawki KIA PLATINUM CUP na Slovakiaringu i niewiele osób zna Twoje dotychczasowe osiągnięcia w motorsporcie. Co robiłeś przed startami w KPC?

JS: - Od siódmego roku życia startowałem w największej serii kartingowej w naszym kraju: Rok Cup Poland. Zdobyłem dwa tytuły mistrzowskie Pucharu Rok oraz cztery tytuły mistrza i wicemistrza Polski. Brałem też udział w Finale Światowym, w którym zająłem 10 miejsce. Startowałem także w Winter Cup, w jednej z najbardziej znanych imprez kartingowych, gdzie zaliczany byłem do grona najszybszych kierowców. Zająłem ósme miejsce spośród zawodników nie tylko z Europy. W zeszłym sezonie zostałem powołany do Akademii Orlen Team jako jeden z najlepszych polskich kartingowców, a ukoronowaniem mojej kartingowej przygody było powołanie w tym sezonie do kadry narodowej.
- Pamiętasz jak rozpoczęła się Twoja przygoda z kartingiem i jak wyglądał pierwszy zagraniczny start?

JS: - W 2011 roku zadebiutowałem na torze w Gostyniu podczas Pucharu Ministra Sportu i Turystyki. W kategorii Mini Rok wywalczyłem jedenaste miejsce. Gdy miałem dziewięć lat, pierwszy raz wystartowałem za granicą. Był to Finał Światowy w Lonato. Miałem okazję wziąć udział w treningach. Ze względu na wiek nie zostałem dopuszczony do startu w głównych zawodach. Odbiłem to sobie rok później, gdy po kwalifikacjach do wielkiego finału startowałem z drugiego pola. Na mecie byłem dziesiąty.
- Skąd wziął się u Ciebie pomysł na starty w motorsporcie i kto jest Twoim idolem?

JS: - Mój dziadek zaszczepił we mnie miłość do sportów motorowych. Gdy miałem trzy lata, dostałem pierwszego quada z silnikiem spalinowym, a w wieku pięciu lat rozpocząłem regularne treningi na torze motocrossowym MKS Nekla w Opatówku koło Wrześni, gdzie mieszkaliśmy. Gdy dowiedzieliśmy się o poznańskiej szkółce kartingowej, rozpocząłem jazdę gokartem i od tego czasu rozwija się moja wyścigowa kariera. Moim motorsportowym idolem jest Sebastian Vettel. Podczas jednego ze startów w Lonato miałem okazję osobiście go poznać.
- Skąd pomysł na dołączenie do KPC i czy po pierwszych startach poleciłbyś ten cykl innym kartingowcom?

JS: - W kartingu poznałem kolegów, którzy już wcześniej dołączyli do KPC. Byli bardzo zadowoleni ze ścigania się pucharowymi Picanto i z rywalizacji. KPC jest doskonałą okazją na zdobywania doświadczeń przez młodych zawodników. W tym roku kończę 14 lat i muszę dalej rozwijać się jako kierowca wyścigowy. Traktujemy to jako kolejny krok na ścieżce mojej kariery. Budżet potrzebny na starty w innych seriach jest dużo wyższy, a w KPC za stosunkowo niewielkie pieniądze mogę jeździć po najlepszych torach. W Europie to obecnie najtańsza opcja rywalizacji na najwyższym poziomie, a do tego z każdej rundy można przywieźć nagrody finansowe. Podczas każdej rundy panuje świetna atmosfera, a walka jest naprawdę zacięta. Ten rok traktuję jako naukę i podpatrywanie starszych kolegów, ale w przyszłym roku będę atakował na maksimum.
- W tym sezonie kierowcy dysponują nowymi modelami Picanto. Jak ocenisz to auto?

JS: - Do tej pory ćwiczyłem starą generacją Kia Picanto i dopiero od niecałych dwóch miesięcy mam okazję poznawać nowy model. Największym plusem są hamulce, które w przeciwieństwie do starej generacji nie przegrzewają się. Na plus jest także zawieszenie, które pozwala na dokładniejsze prowadzenie auta i szybsze pokonywanie zakrętów.
- Jak podsumujesz swój debiutancki weekend?

JS: - Na Slovakiaringu ścigałem się pierwszy raz w życiu. Były wielkie emocje. Przyjechaliśmy na Słowację, jak to się mówi z marszu, bez wcześniejszych treningów. Weekend rozpoczął się wspaniale. Zaliczyłem Q1 na 4 miejscu, przeszedłem przez Q2 i w Q3 zdobyłem 8 pozycję. W wyścigach nie było już tak różowo. Emocje wzięły górę i popełniłem kilka błędów, które kosztowały mnie wiele miejsc. Jak to jednak mówią: pierwsze koty za płoty. Na Autodromie Most bardzo dobrze czułem się na mokrym torze i w kwalifikacjach wywalczyłem trzecie miejsce. Pierwszy wyścig ukończyłem na piątym miejscu, a na suchym torze wywalczyłem ósmą pozycję. Kolejnym celem jest ukończenie obu wyścigów w Zolder. Niezbędne jest zdobywanie kolejnych doświadczeń i poznawanie torów, na których nigdy wcześniej nie ścigałem się.
- Rozumiem, że ten sezon traktujesz jako przygotowania do kolejnego roku. Jakie wobec tego masz oczekiwania przed sezonem 2019?

JS: - Zawsze startuję po to, by wygrać. Tego nauczyły mnie te wszystkie lata spędzone w kartingu. Będę walczył o każdy ułamek sekundy. W okresie zimowym postaramy się ciężko pracować, by na wiosnę być przygotowanym i gotowym do prawdziwego ścigania się samochodem.
Partnerem strategicznym Kia Motors Polska przy organizacji Mistrzostw Polski KIA PLATINUM CUP jest firma ORLEN OIL. Projekt wspomagają także Bank BGŻ BNP Paribas oraz Ergo Hestia.

Wszystkie informacje dotyczące mistrzostw Polski KIA PLATINUM CUP można znaleźć na facebookowym profilu: www.facebook.com/KIAPLATINUMCUP oraz na stronie internetowej www.kiaplatinumcup.pl . Ciekawe ujęcia zakulisowe oraz z wydarzeń wokół mistrzostw publikujemy na Instagramie: https://www.instagram.com/kiaplatinumcup . Wszelkie materiały video znajdują się na kanale YouTube: https://www.youtube.com/c/KIAPLATINUMCUP .

Kontakt

ul.Fordońska 353
85-766 Bydgoszcz
Znajdź nas na mapie

Makarewicz Autoryzowany Dealer Kia Motors Polska

Logo Kia Makarewicz